Back to the Start Page

  Antonina Wysocka

  wernisaż - Siedlce 2009

Text in English

Antonina Wysocka

Dyrektor Muzeum Regionalnego
w Siedlcach
Andrzej Matuszewicz

zaprasza na
Wystawa rzeźby

Antoniny Wysockiej-Jonczak
PRZEMIJANIE

19 czerwca 2009
godzina 18:00

Zapraszamy do odwiedzenia również wystawy fotograficznej

 

Sławomira Kordaczuka

 

(administratorowi bardzo przypadła do gustu)

Regional Museum in Siedlce

Sławomir Kordaczuk

Simona Sanvito
ANTONINA WYSOCKA-JONCZAK dzięki obecnej wystawie, będącej zarazem podróżą przez jej bez mała 40-letnią działalność twórczą, pozwała wejść odbiorcy do głębi swojego świata. Ta niezwykła kraina pełna ciszy i poetyki, nabiera szczególnego sensu w splocie indywidualnej osobowości artysty oraz jego otoczenia. W efekcie przynosi odbiorcy dzieło, będące mozaiką, w której każde wykonanie przepełnia głęboki sens, idea.


Dzieła, które powstały w różnym czasie, dopiero pokazane razem nabierają innego, pełniejszego znaczenia. Odkrywają się nowe linie znaczeniowe, splatają się kolejne drogi. Artystka opowiada osobie i otwiera swój świat wewnętrzny. Nie jest to sztuka widowiskowa, ale nie jest też ona odłączona od realiów swojej epoki. W systemie sztuki uczonej (ABO docet), w dobie wielkich gestów, tak typowych dla naszego szybkiego życia, medialnych sensacji, Antonina Wysocka-Jonczak opowiada nam o sensie I jego głęboko ludzkim wymiarze.


Gdy dzwoni alarm, ona spaceruje w lesie. Tylko oczyma patrzy na świat ten, kto nie rozumie, dlaczego ta tęsknota za przemijającą wartością zderza się z pośpiechem codzienności, który kręci się jak zwariowany bąk. Artystka jest w samym centrum tego, wraz ze Swoim światem, ze swoim własnym i kompleksowym systemem znaczeniowym - sentymentów i uczuć bliskich każdemu: czułości, utraty, tęsknoty, sensu sakralności. W swojej medytacji, bardzo nieoczekiwanie bliskiej myśli orientalnej, Antonina Wysocka-Jonczak daruje nam magię odkrycia porównania: własne wspomnienia, refleksje stają się dorobkiem wspólnym, przeżycia osobiste splatają się w zbiorowe.
Bycie w kontakcie ze sztuką, jest jak wejście do sekretnego ogrodu, w przestrzeń głębokiego poznania wewnętrznego. Itak to trzeba traktować, z delikatnością, respektem, pragnieniem zrozumienia. Przychodząc spostrzegamy, że nie jesteśmy sami na przeciwko wielkich wydarzeń życiowych. Każde dzieło i każda myśl rodzi głębokie znaczenie.


Istnieje dziwny kontrast między zwiewną poetyką dzieł Antoniny Wysockiej-Jonczak i tak twardego materiału, z jakiego są zrealizowane. Ciężko jest opisać drogę długoletniej działalności artystki. Formy wyrazu, ich wielkość i materiał heterogamiczny krzyżują się, topią, znikają na pewien czas, aby później rozwiać się w przyozdobione nurty, strugi drążące własne tunele znaczeniowe. Niektóre główne gubią się w dali. Inne, narodzone prawie przez przypadek, pociągają małe strumyki idei nieprzewidzianych, wypływają odnowione i wspaniale odrodzone.


Wydrążanie jest może terminem odpowiednim w podwójnym znaczeniu obróbki materiału — to długa droga gładzenia i trudnego poszukiwania wewnętrznego. Czas pracy i pokonywania trudności staje się czasem zastanowienia. Znaczenia mieszają się. I to może jest najgłębszym znaczeniem jej pracy w kompleksowym wymiarze. Twórcza praca Antoniny Wysockiej-Jonczak jest długa i mozolna, przychodzi zgłębi. To progresywna depuracja, która pozwala destylować myśl. W chwili izolacji, idea przeradza się w rzeczywistość, w ruch i z tego w znaczącą formę. W znaczeniowym przejściu z subiektywnego w obiektywny artysta pozwała nam na kontakt ze swoim światem wewnętrznym. Ten właśnie proces pozwala osiągnąć znaczenie uniwersalne i wyrazić je w artystycznej formie. To, co głęboko charakteryzuje rzeźbę Antoniny Wysockiej- Jonczak, to bez wątpienia zdolność własnego naprężenia symbolicznego z wielką delikatnością wykonania empirycznego. Spotkanie z materiałem jest kłótnią, czasem próby, do chwili, kiedy własna obróbka wewnętrzna nabiera formy. Materiał jest wtedy poddany woli i każdy gest, każde wyżłobienie jest znakiem. Nie ma to nic wspólnego z projektami realizowanymi w laboratoriach przez innych. To intensywna praca w głębokim tego słowa znaczeniu z poświeceniem i przygotowaniem technicznym. Jest to ślad pozostawiony przez tę kreatywną energię. Wibrujące światło i każde zgięcie jest Pamięcią, przestrzenią między myślą, siłą intelektualną, psychiką, neutralnością i materiałem nadzwyczajnym, konkretnymi realnym.

Migawki z wernisażu

(obrazki)